ZEMSTA ZDRADZONEJ ŻONY

Pewna kobieta , krótko po rozwodzie , spędziła pierwszy dzień pakując swoje rzeczy do pudeł i walizek.
Drugiego
dnia przyszli pracownicy z firmy przeprowadzek , zabrali jej rzeczy i meble. Trzeciego dnia usiadła na podłodze pustej jadalni, włączyła
spokojną muzykę , zapaliła dwie świece , postawiła półmisek z
krewetkami , talerz kawioru i butelkę białego wina. Zjadła ile mogła , w każdym pokoju porozkręcała karnisze zdjęła zatyczki ,
do środka włożyła resztę krewetek i kawioru.
Założyła zatyczki i pojechała do swojego nowego lokum.
Eks mąż wprowadził
się z nowymi meblami i z nową dziewczyną.
Przez pierwsze dni wszystko
było idealnie , ale gdy przyszły upały zaczęło śmierdzieć.

Próbowali wszystkiego , wyczyścili , wyszorowali i przewietrzyli cały dom. Sprawdzili wentylację , wyprali dywany.
W każdym kącie powiesili odświeżacze powietrza. Nic nie pomogło. Nikt już do nich nie przychodził w odwiedziny.
W końcu postanowili się wyprowadzić.
Ale nikt nie chciał kupić śmierdzącego domu.

Kupili nowy dom.
Któregoś dnia kobieta zadzwoniła
do byłego męża  ,  zapytała ,  co słychać.
Ten
odpowiedział ,  że sprzedaje dom , nie wyjaśniając prawdziwej
przyczyny.  Kobieta powiedziała że tęskni za ich wspólnym domem. Mężczyzna ,
sądząc , że jego eks nie ma najmniejszego pojęcia o smrodzie , zgodził się odstąpić jej dom za jedną dziesiątą rzeczywistej ceny,
o ile podpiszą umowę tego samego dnia. Kobieta zgodziła się . Tydzień później mężczyzna i jego
dziewczyna stali w drzwiach starego domu , patrząc z uśmiechem , jak
pakowano ich meble … …. łącznie z karniszami:)))

(kilka lat temu wyczytałam w lokalnej gazecie)

****

 

1391184778_vizcxv_600

 

Reklamy

LEPSZA RĄCZKA, NIŻ RZEŻĄCZKA ;)

   W Niemczech oglądałam program oparty na prawdziwych wydarzeniach.

 Pewien człowiek zauważył, że jego sąsiad wynosi z domu zwłoki zawinięte                   w   dywan.
Szybko zrobił zdjęcia. Natychmiast pojechał na policję.
Na zdjęciach , z dywanu zwisała kobieca ręka.
Policjanci zapukali do drzwi posądzonego o morderstwo i ukrycie zwłok.

W domu nie było jego żony , a jej komórka leżała na komodzie.
Podejrzany miał podbite oko. Nie przyznawał się do tak drastycznego czynu.
Siniak tłumaczył zwykłym wypadkiem.
Kobiety szukano u rodziny i znajomych, niestety nikt jej  nie widział.

Gościa zabrano na komendę.
Przyznał się,  że żona uderzyła go w oko, ale nie zabił jej ,  wyszła z domu i nie wróciła.

Dlaczego doszło do awantury?

Żona niespodziewanie wróciła do domu. W drzwiach zauważyła, że on wyżywa się na innej kobiecie.
Bez zastanowienia przysoliła mu w nos.
Dopiero potem zauważyła, że mąż leżał na sztucznej lali.
Słono za nią zapłacił, ale musiał ukrywać przed nietolerancyjną żoną.

Wyjaśnienia były jednak mało przekonujące, bo żony nadal nie było, a on zapomniał gdzie w lesie
zakopał swoją lalunię.

W końcu jednak lalę znaleziono, była ładna, miała długie włosy, pomalowane paznokcie.
Z pewnej odległości trudno odróżnić ją
od prawdziwej kobiety.

Żona odnalazła się żywa  i  bez uszczerbku na zdrowiu.

Wychodząc na wolność upomniał się o swoją lalę, bo była droga i polubił ją.
Nigdy nie wypuszczał powietrza, nadał jej nawet imię.
(ciekawe jakim cudem żona nie zauważyła nadmuchanej lali w domu)

 

Na pytanie dlaczego wynosił lalę w dywanie odparł, że nie chciał, żeby widzieli ją wścibscy sąsiedzi.
Wstydził się, że zabawia się  tworzywem sztucznym,  zamiast z żywą kobietą,  ale uznał, że w ten sposób
jest bardziej zadowolony i nie zdradza żony.

Jego upodobanie miało pozostać tajemnicą, ale przez to niefortunne zdarzenie dowiedziała się cała okolica 🙂

Policjant podsumowując całą akcję dodał, że lalki są coraz popularniejsze.
Pewna kobieta podczas sprawy rozwodowej nazwała męża zboczeńcem, ponieważ kupił sobie kilka takich lalek, rozmawiał z nimi, wyremontował
dla nich strych, zaopatrywał je w ubrania, czasem nawet z nimi spał, zostawiając ją samą w sypialni.
Zanim doszło do rozwodu, on biegał na policję, bo żona kilkakrotnie zniszczyła jego drogie, ukochane plastiki, z otwartymi ustami.

***
No cóż .. lepsza sztuczna lala, albo rączka, niż rzeżączka – jak niektórzy mawiają:))

***

Jeden z moich znajomych stwierdził kiedyś , że lala jest lepsza od żony,  bo kiedy chce wypuści z niej powietrze, plastik nie narzeka, nie domaga się wypłaty , a w każdej chwili gotowa jest na wszystko, bez żadnego aleeee  :))

………….

00005900

Za taką lalkę trzeba u nas zapłacić 5.900 złotych 🙂

 

ZDRADA I ZEMSTA

Nie jedna osoba nie potrafi wybaczyć zdrady.

Rozumiem to, ale nie rozumiem sytuacji, gdy osoba zdradzona czuje się dobrze , albo nawet bardzo dobrze, gdy zemści się na niewiernym partnerze.
Słyszałam o kobiecie, która stwierdziła, że nie będzie jadła i piła,aż
nie wymyśli odpowiedniej zemsty dla kochanka, który porzucił ją
dla młodszej.

Osobiście uważam, że zemsta jest głupotą.
Mściwość niczego nie wniesie w moje życie. Nie będę czuła się
lepiej, gdy namieszam komuś w papierach, więc odwracam się, a znajomość
uznaję za historię, zamkniętą księgę.

Car Piotr I miał odmienne zdanie..

(wyczytane)

Kilkanaście lat przed śmiercią
odrzucił swoją żonę carycę Katarzynę. Zastąpił ją rzeszą
młodszych kobiet.
Katarzyna znalazła pocieszenie w ramionach kochanka
Willema Monsa.
Piotr zdradzał,ale caryca zdradzać nie mogła.
Gdy dowiedział się o zdradzie,
postanowił ukarać niewierną żonę. Car nie może być
rogaczem. Cóż za ujma. I chociaż Katarzyna miała wcześniej wielu kochanków,
mąż postanowił ukarać ją za tego jednego.(Niemożliwe,żeby
nie wiedział o innych).
Zastawił pułapkę, złapał kochanków na gorącym uczynku.

Wściekły wychłostał ich.
Potem stwierdził, że Mons brał łapówki,kazał
poddać go torturom i ściąć głowę.

Jednak i taka zemsta nie zadowoliła cara.
Rozkazał głowę Monsa włożyć do słoja, zalać
spirytusem i postawić na nocnym stoliku
w sypialni carycy Katarzyny, aby przestrzec ją
przed kolejną zdradą.

Kobieta każdego ranka po przebudzeniu widziała
głowę byłego kochanka.
Wcześniej już sporo piła, jednak od
tamtej chwili jej picie nie powinno nikogo dziwić.
Czegoś takiego na trzeźwo nie dałoby się znieść.

Nie rozumiem takich facetów. Odrzucił kobietę, miał
wiele kochanek, żona miała przyglądać się jego zdradom
i pozostać wierna. Sam nie chce, nie potrzebuje, ale drugiemu
nie pozwala – jak pies ogrodnika. No cóż CAR może wszystko.

Ciekawe czy zwykły śmiertelnik zrobiłby to samo, gdyby mógł 😉

******

133831a_blotna-zemsta