POZNAŁAM ŁATKA

 

20180309_111849

Spotkałam miłą panią na spacerze z pieskiem. Okazało się , że pieska oddano do schroniska Na Paluchu. Śliczny zadbany psiak podbiegł , polizał mi rękę i przylgnął do mnie całym ciałem. Głaskałam go  , nie chciał odejść , tulił się. Był bardzo przyjazny. Nigdy wcześniej nie widziałam psa , który tak bardzo domagał się pieszczot , jak Łatek.

Od razu skradł moje serce.

Aż żal było patrzeć , gdy piesio  musiał wracać do schroniska.

Opiekunka opowiadała , że Łatek mieszkał w domu , nie załatwia się w boksie, trzeba wyprowadzać go dwa razy dziennie. Przez głowę przeleciała mi myśl , żeby od razu zabrać go do siebie , ale mam wielkiego psiaka , który jest bardzo terytorialny. Podwórko jest jego , z nikim nie będzie go dzielił.  Zbliżenie się do ogrodzenia grozi odgryzieniem ogona albo ucha.

Gdyby ktoś chciał pieska, a nie mógł się zdecydować polecam Łatka.

Zrobiłam mu fotkę, ale na stronie schroniska można zobaczyć więcej.

Schronisko <- klik

 

 

 

 

 

Reklamy

1. Może i prawda

„bo człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności.”

Paulo Coelho

Niektórzy twierdzą, że bardzo dobrze znoszą samotność. Wręcz pragnęli jej.  Nie wiem czy wierzyć.  Przez krótki okres czasu mogę cieszyć się samotnością, ale tak na zawsze.. Raczej nie. Człowiek jest stworzeniem stadnym, potrzebuje towarzystwa, bliskości przyjaźni, miłości.