NIE JESTEŚ ZA STARA..

Często zdaje nam się, że przekraczając pięćdziesiątkę, jesteśmy starcami, albo przynajmniej osobami, które są już bliżej wniebowzięcia niż dalej.

Moja mama, od dwudziestu lat powtarza, że jest w wieku poborowym. Takie podejście do życia sprawia, że niewiele się już chce, bo cóż może człowiek w takim wieku? Jedni mówią, że wiele rzeczy nie wypada robić, bo utarło się, że starsi ludzie powinni zapomnieć o ciele, a skupić się na modlitwie. Znam starsze panie, które przechodząc na emeryturę, zaczęły każdego dnia chodzić do kościoła. To oczywiście nic złego, ale te osoby zrezygnowały z wcześniejszego życia. Kościół, różaniec, narzekające koleżanki, również emerytki, seriale telewizyjne i jedzenie, bo cóż im w życiu pozostało?
Otóż to. Tacy ludzie nie doceniają siebie ani swoich możliwości. Inni, którzy mają ciekawe zainteresowania, którzy mimo podobnego wieku nie uważają się za starych, wręcz przeciwnie, chodzą po górach, jeżdżą na rowerach, dużo czytają, zapisują się na kursy językowe, kursy tańca itp. korzystają z przywilejów życia i doceniają czas spędzony na emeryturze. Według niektórych badań tacy ludzie są zdrowsi, mają niższe ciśnienie krwi, mają pozytywniejszych przyjaciół, cieszą się życiem.
Oglądałam program na Discovery, w którym badano wielu ludzi z ciąż bliźniaczych. Jedni pracowali w stresie, dużo jedli, często produkty wysoko przetworzone, mieli nadwagę, byli podrażnieni i sfrustrowani. Drudzy mieszkali na wsiach lub w małych miasteczkach, blisko natury, dużo się ruszali, zdrowo odżywiali, nie palili, nie nadużywali napojów wyskokowych. Po dokładnych badaniach okazało się, że ci drudzy byli biologicznie młodsi, nawet o kilkanaście lat. Warto więc zadbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Dążę jednak do czego innego.
Wiek nie powinien stać na przeszkodzie zdrowemu stylowi życia, spełnianiu marzeń i celów życiowych. To, że mam 50, czy 80 lat nie znaczy, że nie mogę marzyć i dążyć do ich spełniania.
Starszy człowiek może jeszcze wiele zdziałać.
W jednej z Książek M.R. Kopmeyera przeczytałam, że ..
– Toscanini dyrygował, mając 85 lat.
– Edison zajmował się wynalazczością jeszcze w wieku 84 lat.
– Benjamin Franklin współtworzył konstytucję USA, mając 80 lat.
– Holmes podejmował decyzje w Sądzie najwyższym jeszcze w wieku 90 lat.
– Andrew Mellon był uznawany za czołowego finansistę w wieku 82 lat.
– Kant tworzył niektóre ze swych dzieł filozoficznych już po osiemdziesiątce.
– Monet malował wspaniałe obrazy mając 86 lat.
– Goethe napisał drugą część Fausta w wieku 80 lat.
Budujące, prawda?
Myślę, że takich przykładów jest o wiele więcej.
Pora więc Drogie Panie i Panowie zabrać się za tworzenie i spełnianie marzeń.
Mój znajomy często powtarza, że w naszym wieku już się nie marzy, ale spełnia marzenia. Cóż, żeby spełniać marzenia, trzeba najpierw wiedzieć, czego się chce.
Spotykam się z ludźmi nieszczęśliwymi, którzy nawet nie wiedzą, co mogłoby ich uszczęśliwić. Może dlatego nadal są nieszczęśliwi? Pomyślcie o tym Drodzy Seniorzy :)
Uśmiechnęłam się na myśl o tym, że można mnie nazwać seniorką :))
Powodzenia :)

Nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno by zacząć marzyć i działać. Teraz jest odpowiednia chwila.
rzepakpole

50 uwag do wpisu “NIE JESTEŚ ZA STARA..

  1. Basiu, są ludzie podróżnicy, muzycy itepe, którym nie starczyło marzeń w młodości. Ale i są tacy, co marzą o ciszy i spokoju, bez plotkarzy i dewotów, którzy w swoim życiu doświadczyli zakłamania, krzyków… Nie lubię podróżować, nie mam słuchu muzycznego… ale mam inne talenty :), którymi zajmuję się w wolnych chwilach. Uciekam od krzykaczy, preferuję spokój i ciszę, ale nie uciekam od ludzi tak ogólnie 🙂
    Pomarzyć, spełniać marzenia — świetna sprawa. Ja swoje już (prawie) spełniłam. Niektóre wyrzuciłam do kosza — pisanie. Teraz proszę Boga o zdrowie i radzenie sobie w samodzielnym życiu, bez pomocy innych. Nic więcej mi nie trzeba. Miłość? A co to jest? 😉

    Polubienie

    1. Majeczko ja też uciekam od krzykaczy, lubię mój święty spokój, ale lubię też górskie wycieczki, basen i takie tam cudeńka 🙂 Przeżyłam już wiele, ale mam nadzieję na jeszcze więcej. Życie jest piękne 🙂 Miłość? Przeżyłam cudowną, przewspaniałą miłość i dziękuję za nią Niebu. Jestem szczęściarą, więc może jeszcze mi się zdarzy 🙂

      Polubienie

      1. Zdarzy się, Basiu, bo jesteś stworzona do bycia kochaną 🙂 No i nie lubisz życia w pojedynkę. Ja co innego.
        Lubię góry, ale chodzenie po nich męka dla mnie. Mnie bolą kolana idąc pod górkę :), a co dopiero tam. Kozły mają tę chorobę: kolana i inne kostne dolegliwości. Muszę się wybrać do sanatorium. Pytanie: kiedy? *

        Polubienie

        1. Już któryś raz z kolei słyszę, że jestem stworzona do kochania. Fajnie 🙂 Maju, jeżeli masz pewne dolegliwości, dobrze od razu załatwiać sanatorium, bo zanim dojdzie do wyjazdu minie rok albo więcej. Kolejki są ogromne. Ja się nawet nie wybieram, bo zdrowa jestem, więc nie chcę zabierać miejsca chorym. Każdego roku wiele razy wyjeżdżam w góry i chodzę ile się da, nawet gdybym miała wrócić i paść :))) Na razie góry dodają mi energii, poprawiają humor, więc nie jestem w tym wieku, żeby padać. Dużo słonka Ci życzę. U mnie jest, ale też tak wieje, że może kogoś porwać 🙂

          Polubienie

          1. 🙂 Napisałam: do bycia kochaną, Basiu :)) A może to samo jest? Hmm…
            Dolegliwości się zebrało, bo nie znoszę konowałów. Tacy są, niestety. Rok się czeka, ale za drugim razem. Za pierwszym kierują od razu, a czekanie? Zależy od miejsca.
            No wiesz, nie jesteś kozicą, a brykasz jak ona 😀 Ciesz się dobrym zdrowiem, lecz pamiętaj: co za dużo, to nie zdrowo.
            U Ciebie wieje?! U mnie jakoś cicho. I dobrze! Mnie tam wichura zbędna 🙂 Uważaj, żeby nie porwało czasem.
            *

            Polubienie

            1. Nie jestem kozicą, dlatego chodzę szlakami. Ciesze się zdrowiem. Co pewien czas wyskakuje jakiś drobiazg, ale wszystko szybko się leczy, więc mam dodatkowy powód do radości :)) Tak wieje. Otworzyłam drzwi z auta i zamiast wejść poleciałam na drzwi, bo wiatr od tyłu mnie zaskoczył :))

              Polubienie

                1. Majeczko miłość mam zawsze w sobie, w sercu. Kocham ludzi. Zwykle humor mam lepszy, ale jeszcze nie doszłam całkiem do siebie, więc trochę mi go brakuje, Pięknego dnia 🙂

                  Polubienie

                    1. Dziękuję Maju. Teraz dni mam spokojne. Myślisz, że otwarcie serca na romantyczne uczucie jest teraz dobrym pomysłem? Życzę Ci miłego i radosnego piątku 🙂

                      Polubienie

      1. Świetna jesteś 🙂 Mnie za kilka lat będzie zagrażała sześćdziesiątka, ale nie dopuszczam metryki do głosu. Czuję się, jakbym miała 20 lat i tego się trzymam:)) Dobrze, że już masz plany na emeryturę, bo gdy nadejdzie ten czas będziesz wiedziała czego chcesz i będziesz mogła siebie uszczęśliwiać:)

        Polubienie

          1. Najważniejsze, że głowa pełna pomysłów i że się chce 🙂 Najprostszy sposób na zdrowie to miłość, radość, dużo ruchu i dobre jedzenie. Bardzo proste 🙂

            Polubienie

  2. Świetna perspektywa!❤️Zgadzam się z Tobą w 100%! Znam 30latkow, którzy są koszmarnie starzy, znam też osoby takie, jak mój tata, który nie nosi portfela, bo płaci ajfonem, uprawia nordic walking z Endomondo,wdaje się na Fejsie w awanturki z ludźmi, którzy nie segregują śmieci, uczy się angielskiego z aplikacji do języków i YouTuba oraz uwielbia Arianę Grande!😁Ma 71 lat!❤️

    Polubienie

    1. Ja też znam młodych zgorzkniałych ludzi, jest ich coraz więcej. Moja mama ma 74 lata, jeździ, lata.. po całym świecie, pływa tygodniami na statkach wycieczkowych , spotyka się ze znajomymi i baluje, ile może. Tacy, jak Twój tata i moja mama, pokazują młodym, jak żyć pełnią życia. Super 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  3. Maju nie skrywam się za żałobą, bo ta dla ludzi już minęła, a ta w sercu może zostać na zawsze, ale ..po moim cudownym mężu, trudno o kogoś odpowiedniego. Jak będzie, tak będzie. Nic na siłę. Pięknego dnia 🙂

    Polubienie

  4. :)) Tak, wywróżyłam Ci pracę (narzekałaś na jej brak), potem (ostrzegałam o ślubie), a dalej ?Nie pamiętam…Mam nosa, he he… Intuicję też mam.

    Polubienie

    1. Zgadza się Maju, masz nosa i wróżyłaś mi zawsze to, czego mi brakowało. Dziwne co? Ze ślubem zlekceważyłam, bo nie wierzę w takie rzeczy, ale spełniło się. Człowiek całe życie uczy się pokory wobec życia. Zobaczymy, czy i kiedy sprawdzą się Twoje dzisiejsze przepowiednie 😉

      Polubienie

      1. Hej 🙂
        Sprawdzą się o ile pomożesz swoim marzeniom. Na nic wszystko, kiedy się opieramy szczęściu. Na spełnienie trzeba móc, i chcieć 🙂
        Miłego dzionka, Basiu 🙂

        Polubienie

        1. Maju, nie zgadzałam się na spełnienie Twojego ostatniego proroctwa. Mało tego, nawet w nie nie wierzyłam, a sprawdziło się. Na układy nie ma rady. Dziękuję za życzenia i odwzajemniam 🙂

          Polubienie

                  1. A jednak ciut-ciut zgadłam 😀 Pewnie korona weszła w ich posiadanie 😀 😀 Żartowałam.
                    Net muli, bo teraz nasilenie na on-line jest. Ja mam spoko, ponieważ kablówka działa bez zarzutu, prąd też. Rzuć w diabłu i wyjdź na rozmowę z pieskiem 😉

                    Polubienie

  5. Takie braki troszkę dezorganizują przeglądanie, ale trudno. Inni mają gorzej, a chwalą się, więc narzekała nie będę 🙂 Właśnie wróciliśmy z podwórka. Piliśmy kawę na powietrzu, bo piękna wiosna nam się zrobiła 🙂

    Polubienie

        1. Miałam ochronę z chustą na noc i usta :)), ludzie omijali się wzajemnie. Kiedyś bym wyglądała jak kowboj z Teksasu, dziś nikogo nie zdziwił mój widok. Fajne uczucie.
          Mamy zarażonego kierowcę pksu: radom warszawa i z powrotem, krótkie trasy. Bony, nawet jechać do domu nie ma jak.
          **

          Polubienie

          1. U nas na ulicach niewiele osób. Ludzie chodzą w maskach, zabezpieczają się chustami, szalikami. Słyszałam o tym kierowcy, bo przejeżdżał przez moją miejscowość. Oni sprzedawali w autobusach bilety, mógł się w ten sposób zarazić. Ludzie wcześniej niczym się nie przejmowali. Miłego dnia Maju 🙂

            Polubienie

            1. Basiu, ten kierowca jest w bardzo kiepskim stanie. Podobno zaraził się od innego kierowcy. Ależ ci ludzie są nieodpowiedzialni!
              Miłego i spokojnego dnia 🙂

              Polubienie

              1. Maju na początku nie zalecano wychodzić w maseczkach. Zresztą do tej chwili zdania są podzielone. On mógł się zarazić od kogokolwiek, bo sprzedawał bilety w PKSie. Ktoś kichnął, parsknął i już zaraza przeszła. Teraz autobusy jeżdżą prawie puste. Miłego dnia:)

                Polubienie

                  1. Nigdy nic nie wiadomo. Teraz trzeba dmuchać na zimne. Ten groźny wirusik wywołuje większą gorączkę, ale wiesz, jak jest w takich sytuacjach. Ludzie panikują, gdy ktoś kichnie. I wcale mnie to nie dziwi. Nie wiemy, co w kimś siedzi. Życzę Ci Majeczko zdrowia i radości 🙂

                    Polubienie

                    1. Dzięki, przyda się lepsze zdrówko 🙂 I Tobie też życzę.
                      Mam jakiś stan podgorączkowy, bo trwa od dłuższego czasu, ale lekarz konował nie skierował mnie na badania. Prywatnie? Akurat! Nie po to całe życie płacę składki, by dać zarobić lekarzowi. Nie w moim stylu.

                      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s