PRZYPADEK CZY PRZEZNACZENIE? cz.2

Całymi dniami siedziała w domu.
Wychodziła tylko na spacery z dzieckiem.
Większe zakupy robiła przez internet.
Czuła się bardzo samotna.
Kiedyś jej partner wrócił pijany.

Pierwszy raz widziała go w takim stanie. Nie wytrzymała napięcia.
Wykrzyczała mu wszystkie żale, cały ból,
który uwierał ją od czasu, gdy zaproponowała
małżeństwo, dla dobra dziecka. On odmówił.
Żałowała, że oddała pierścionek mężczyźnie,
którego kochała. Miłość była dla niej bardzo ważna,
ale nie chciała robić przykrości partnerowi.
Dlaczego postąpiła tak głupio?
Dlaczego nie posłuchała serca?
Dlaczego ukarała siebie za miłość?
Miała wyrzuty sumienia. Nie chciała skrzywdzić partnera,
skrzywdziła siebie.

Czy lojalność jest ważniejsza od Miłości?
Nie skrzywdzisz partnera, skrzywdzisz siebie.
Kiedy będziesz bardziej cierpiała; zostawiając
partnera, z którym jesteś w jakiś sposób związana, czy zostawiając
człowieka, którego kochasz z wzajemnością?
Może coś Ci mówi, że ta miłość nie powinna była się wydarzyć?

Może tylko wydawało Ci się, że kochasz, bo ktoś okazał Ci uczucie, którego wcześniej Ci brakowało?
Może czułaś, że jesteś coś winna partnerowi, bo masz z nim dziecko, a to zobowiązuje?
Kobieta zadawała sobie wiele pytań.

Rok później partner zostawił ją. Stwierdził, że
zakochał się w innej. Okazało się, że tamtą poznał, gdy
ona była w ciąży. Spotykał się z nią i być może był z kochanką w chwili,
gdy ona próbowała dostać się na porodówkę. Być może piwo z kolegami to tylko
kłamstwo.

Może więc to Los/ Przeznaczenie/ Życie postawiło tamtego mężczyznę na jej drodze?
Nie posłuchała serca, intuicji. Czy posłuchała rozumu? Chyba również nie.
Życie potrafi zaskakiwać, ale i uczy.
Dlaczego jej partner znikał na całe dnie?
Dlaczego zaniedbywał swoje dziecko?

Jak to możliwe, że cały czas mu ufała, że niczego nie podejrzewała?

Litowała się nad nim, gdy wracał zmęczony. Prała i prasowała jego koszule.

Gy ją zostawił poczuła się jak naiwna idiotka. Dla niego zrezygnowała z miłości. On nie zamierzał z niczego rezygnować. Jak to możliwe?

I co dalej?

***

Ludzie czasem są zbyt dobrzy dla innych. Tak, zbyt dobrzy, co sprawia, że sami cierpią.
Ktoś mądrze powiedział :” Jeżeli mówisz innym TAK, upewnij się, że nie mówisz NIE sobie.

11 uwag do wpisu “PRZYPADEK CZY PRZEZNACZENIE? cz.2

  1. Okej, takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam😉
    Poświęcanie się dla kogoś i postępowanie wbrew sobie w ogóle nie ma sensu…ale ludzie często nie są świadomi, że to robią. I wielu ma tendencję do tkwienia w złych związkach, ze strachu przed zmianami…
    Ponownie nie mam potrzeby pastwić się nad naszą bohaterką. Wszyscy dokonujemy złych wyborów…ona za swoje zapłaciła z nawiązką.
    Natomiast nigdy nie jest za późno, żeby wyciągnąć wnioski i zacząć stawiać siebie na pierwszym miejscu🙂

    Polubienie

    1. Pięknie to napisałaś.Musisz mieć niezłe doświadczenia życiowe. Chciałam pokazać nie tylko to, jak można sobie zaszkodzić, gdy dobro własne i własnego dziecka stawia się niżej, niż dobro osób z nami związanymi, które nie przejmują się naszym losem. Dla mnie ważne było również pokazanie, jak możemy negatywnie kogoś ocenić, gdy nie mamy wielu danych, gdy oceniamy powierzchownie. Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że przy życiowych wyborach, nad miłością i rozumem, często góruje litość, dziwnie pojęta lojalność i opinia otoczenia. MY gdzieś w tym wszystkim gubimy się. Miłego dnia 🙂

      Polubione przez 1 osoba

    1. Tak Seeker, wybór jest trudny, ale w tym przypadku(moim zdaniem) i rozum, i serce krzyczały, że ojciec dziecka nie jest dobrym kandydatem na partnera życiowego. Nie wiem, co w takich przypadkach myślą kobiety, na co liczą, bo chyba nie na rychłe zmiany? A jednak zostawiają wszystko, co mogło je uszczęśliwić, narażają się na nieprzyjemności, płacz, rozczarowania. Pozdrawiam 😉

      Polubienie

  2. Po raz kolejny widzę że kobiety nie wiedzą czego chcą. Z jednego zrezygnowała gdy kochał. Drugiego chciała gdy miał ją w czarnej d…e. i niby co dalej?

    Polubienie

  3. Trochę naiwna. Jakby ją chciał sam by się starał. Może nie jego dziecko. Jak taka była nic dziwnego że wolał inną. Ona jak ta flaga łopotała to w tą to w drugą stronę. Nie ciekawa, mdła. Kocha zostawia. Nie kocha narzuca się człowiekowi. Nie umiała się zdecydować którego chce. Wolała cierpieć niz kochac. Twierdze że głupia, niepewna, niedojrzała.

    Polubienie

    1. Witaj Ted. Już myślałam, że o mnie zapomniałeś:) Kobieta mądra i zdecydowana, często jest dopiero po wielu nieprzyjemnych przeżyciach, po uciążliwych doświadczeniach. Może nasza Bohaterka jest na dobrej drodze do mądrości? 🙂

      Polubienie

Odpowiedz na Oli Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s