Albo my, albo krasnoludki ;)

– Nie pamiętam , co stało tutaj zanim kupiliśmy zmywarkę – zapytałam męża , pokazując na miejsce
pod górną szafką w kuchni.
– Nic nie stało , bo to było miejsce przeznaczone na zmywarkę – odpowiedział zdziwiony moim pytaniem.
– Dlaczego więc nie kupiłeś wcześniej tego ustrojstwa – drążyłam temat.
– Nie było po co , sam byłem , korzystałem z jednego kubka i jednego talerza.

Teraz urządzenie jest pełne i czeka na ponowne włączenie.

– Wszystko wskazuje na to , że brudne szklanki , kubki , talerze , słoiki i sterta sztućców w zmywarce jest moją sprawką. Jestem tak żarłoczna , że w ciągu trzech dni brudnymi naczyniami załadowałam ją całą.
Spojrzał na mnie. Zaczął się głośno śmiać , po czym oświadczył , że tak to właśnie wygląda. Nie inaczej.

Chyba zamontujemy kamerkę przed zmywarką, żeby sprawdzać kto i ile brudów do niej wkłada, bo
jeżeli mąż korzysta tylko z jednego talerza i jednego kubka , to chyba mamy w domu krasnoludki :))

************

glowne2920

Ptaszki ćwierkają , że mamy ostatni dzień i ostatnią noc mrozu. Ale bałwany są wesołe, więc na wiosnę trzeba będzie jeszcze poczekać 🙂

 

Reklamy

14 uwag do wpisu “Albo my, albo krasnoludki ;)

  1. Mąż Ciebie usypia , zaprasza gości, razem jedzą a brudne naczynia wkładają do zmywarki. Musisz uważać, co dosypuje Ci do jedzenia, aby w nocy balować. 🙂

    Polubienie

  2. Twój mąż, jak ja: jeden kubek i talerz, bo w samotności talerzy się raczej nie uzbiera tak dużo. No, chyba że jest się leniem i brudasem. Mój młodszy tak ma :)) Czeka aż zapełni się zlew i nie ma w czym jeść wtedy zmywa :)) Jemu by się przydała taka „gosposia”. Całe szczęście, że żyje na swój koszt, w swoim mieszkaniu.

    A tak, to prawda! Koniec nocnego mrozu od… poniedziałku, Basiu. Ale to mity. Mrozek będzie, z tym, że lżejszy. Według tego, co przepowiada pogodę, czyli świstaka, zima zakończy swój żywot w połowie marca… z mrozami. Idzie powietrze z zachodu i mieć będziemy więcej deszczu.
    Tu też pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Zmywarkę kupiliśmy dopiero jakieś dwa lata temu. Wcześniej zmywaliśmy po sobie i nie było stosów. Teraz, gdy talerz nie jest z tłuszczu też od razu zmywam go i wkładam na suszarkę. Ale.. miałam kolegę, który mieszkał z bratem i jego żoną. Zmywali dopiero, jak powyciągali wszystkie talerze z szafek , a stosy piętrzyły się w umywalkach i na szafkach. Często zmyli tylko jeden brudny, akurat potrzebny przedmiot, reszta dalej przysychała. Śmiać mi się chciało, bo trzeba być nie lada leniem, żeby tyle brudów nie przeszkadzało w codziennym życiu:))

      U mnie nadal mroźno, bo -8 stopni i nic nie wskazuje na zmiany. Nie jest źle, ale fajnie byłoby, gdyby przyszła już wiosna. Miłej soboty Majeczko 🙂

      Polubienie

  3. To numer z Twojego męża, baluje po nocach , na pewni w robocie przysypia. Chyba, że ma umowę z krasnoludkami o nieagresji i wspólnym korzykorzystaniu z tego dobra. Dzisiaj nikomu nie chce się moczyć rąk, gdy coś robi to za nas. Pozdrowienia. 🙂

    Polubienie

  4. Basiu ciesz się, że zmywarka jest pełna bo jeszcze jest. Krasnoludki , jak się zalęgną, potrafią robić psikusy i na przykład wynieść zmywarkę , brudne talerze zostawić na kuchni lub porozrzucać. Na koniec prośba : Nie jedz tyle kobietko bo w naszym wieku koniecznym jest jeść umiarkowanie. Mam nadzieje że znasz się na żartach. 🙂

    Polubienie

    1. Chodzi o to, że nie jem za wiele i to jest dziwne, bo nie pasuje do oskarżenia o stosy brudów w zmywarce:)) A nie widać, że znam się na żartach? Ale żartować też trzeba umieć:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s