15. PŁACZ I PŁAĆ

W zeszłym  roku dostaliśmy wiadomość, na telewizyjnym ekranie, że mamy 16 zł zaległości w telewizji kablowej. Wiem, że nie mamy,
bo płacimy przed czasem i zawsze zaokrąglam do złotówki. Nie przejęłam się tym, uznając wpis za pomyłkę. Dopiero,
gdy dostałam e-maila z tym samym tekstem i dopiskiem o naliczaniu odsetek, odpisałam, że zaległości nie mamy,
płacę przed terminem i zawsze z nadwyżką, ale… jeśli chcą nam wysłać
odsetki za przedterminowe wpłaty to proszę bardzo , nie mam nic przeciwko temu.
Żadnej odpowiedzi nie było.
Widocznie wszystko działa tylko w jedną stronę 😉

Był taki czas, gdy mama każdego roku dostawała pisma ponaglające do zapłaty
podatku za psa. Jeździła z kwitkami wyjaśniać sprawę.
Natomiast moja sąsiadka miała ten sam problem z opłatami za garaż. Kiedyś  zawieruszyła gdzieś, albo wyrzuciła
potwierdzenie wpłaty ,
musiała zapłacić po raz drugi.

 

14. PIES I POŚWIĘCENIE

Moja psina boi się huku fajerwerków.
Już dzień przed Sylwestrem uciekał do budy,
do garażu, za każdym razem, gdy wybuchały
petardy czy fajerwerki.
W noc Sylwestrową próbowałam go uspokoić, nic nie pomagało.
Zabrałam go do domu, ale strasznie dyszał,
było za ciepło dla niego. Chciał wyjść.

Wzięłam go na smycz, ciągnął mnie
do garażu, nosem pokazywał, żebym szła za nim.

Uwolniłam go ze smyczy , przy pierwszym wybuchu zaczął
uciekać, znowu pokazywał, że mam iść za nim.
Nie poszłam.
Podeszłam do bramy, zbliżyłam się do miejsca,
gdzie wybuchały petardy.

W tym momencie zachowanie psa
zszokowało mnie.

Nie oglądałam się, ale zauważyłam
zbliżający się cień. Wybuchały następne petardy,
pies podbiegł do bramy, stanął przede mną, zasłonił
mnie swoim ciałem. Gdy usłyszał huk z drugiej strony,
stawał za mną. Stał tak długo, aż
odwróciłam się i odeszłam.

On najwyraźniej uważał, że coś mi grozi.
Moje bezpieczeństwo stawiał ponad swoje.
Nikt go tego nie uczył.
Bardzo się bał, mimo to postanowił mnie chronić.
Niesamowite.
Wzruszyła mnie bestyjka 🙂

Przed północą nie chcieliśmy narażać go na stres, mąż do pierwszej w nocy siedział z nim  w garażu, w starym aucie. Włączył radio, żeby nie było słychać huku, więc psina spała na jego kolanach:)

Nie ma przesady w twierdzeniu, że pies jest najlepszym
przyjacielem człowieka.

******

PART_1495464431728